Szukaj
  • Agata Listwan Official

BALET DLA DOROSŁYCH-GDZIE NA ZAJĘCIA? 3 CENNE WSKAZÓWKI, JAK WYBRAĆ ODPOWIEDNIĄ SZKOŁĘ?


Na rynku szkół tańca od kilku lat panuje przesyt. Każda z nich, jak słyszymy, jest najlepsza, największa i naj, naj, naj.... Nic więc dziwnego, że każda też, stara się, jak może, prześcignąć pozostałe w ofercie proponowanych zajęć. Nie trzeba być znawcą baletu,aby wiedzieć, że jest to specyficzna i wymagająca dziedzina sztuki tanecznej,daleko idąca od popularnych dziś social dance,itp. Jeśli więc zastanawiasz się, na co zwrócić uwagę, wybierając zajęcia z tańca klasycznego dla dorosłych, spróbuję Ci podpowiedzieć.

1)Szkoła baletowa vs szkoła tańca.

Jak wspominałam we wcześniejszym artykule, rynek zajęć z baletu, stretchingu, tzw. body baletu i podobnych usług, stanowi gałąź biznesu, jak wszystko inne. Dlatego, większość szkół, odkrywając choć minimalny popyt na tego typu zajęcia, będzie starała się prędzej czy później, wprowadzić je do swojej oferty, bo przecież są najlepsze, największe itd. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że to właśnie reklama tych szkół trafi do Ciebie najprędzej!

Chcąc wybrać właściwie, warto jednak przeszukać internet nieco głębiej i spróbować odnaleźć miejsce, które będzie specjalizowało się tylko i wyłącznie w nauczaniu tańca klasycznego. Pamiętaj, szkoła specjalizująca się w jednej dziedzinie, zawsze będzie miała przewagę nad szkołami, które chcą mieć jak najwięcej zajęć w ofercie,a balet jest tylko jednymi z nich.Takie miejsce, zaproponuje Ci najprawdopodobniej także większą ilość grup o różnym stopniu zaawansowania,a niżeli te, dla których taniec klasyczny stanowi dodatek.

A z doświadczenia podpowiem jeszcze, że małe, baletowe szkoły, niekoniecznie będą reklamowały się jako szkoły,a często jako marka osobista pedagoga.

2. Pedagog.

Rozeznaj się, kim jest osoba prowadząca Twoje zajęcia i jakie posiada do tego kwalifikacje oraz (uwaga !), czy je w ogóle posiada! Pamiętaj, że bycie nauczycielem,a bycie po prostu tancerzem-wykonawcą, to dwie różne rzeczy. Metodyka tańca klasycznego stanowi skomplikowaną i niełatwą dziedzinę wiedzy, opartą na znajomości nie tylko tańca,ale wielu pokrewnych dziedzin, przede wszystkim: anatomia i biomechanika ludzkiego ciała, rozwój motoryczny człowieka, zaburzenia układu ruchu, tj. chociażby podstawowe wady postawy. Tak, to naprawdę ma znaczenie! Znajomość procesu dydaktycznego jest niezbędna, by prawidłowo dobierać materiał, umieć rozłożyć poszczególne pas na czynniki pierwsze,dobierając je do poziomu zaawansowania, tworzyć prawidłowe i świadome kombinacje, które nastawione są na konkretny cel, że o wykształceniu muzycznym nie wspomnę!

Pamiętaj, jeśli nauczyciel na pierwszych zajęciach i w bardzo wczesnym stadium Twojej nauki, każe Ci wykonywać chociażby skoki, piruety, itp. lub (o zgrozo!) wprowadza "choreografie", to nie może być to osoba, mająca pojęcie o nauczaniu!

Pedagog to ktoś, kto nie po prostu "prowadzi zajęcia",a ktoś, kto potrafi wziąć odpowiedzialność za proces edukacyjny.

Nie bój się zapytać przyszłego nauczyciela, gdzie zdobywał kompetencje i jakie ma doświadczenia w nauczaniu tańca? Nie bój się również zapytać o cele, jakie stawia przed swoimi kursantami, jakie rezultaty chce osiągnąć? Brak celowości w jakichkolwiek działaniach, skutkuje najczęściej brakiem efektów, a nie po to chyba zapisujesz się na zajęcia? A i grupy bywają rożne, tak jak ich członkowie, każdy przychodzi z inną potrzebą. Ważne by cele ogólne były adekwatne do Twoich.

I jeszcze jedno, tak często pomijane... Dobrze byłoby również, jeśli Twój przyszły pedagog, choć w podstawowym stopniu, miał do czynienia z psychologią sportu. Na całym świecie trening mentalny idzie w parze z treningiem fizycznym u każdego sportowca. Szkoda, że u nas wciąż tak mało osób to dostrzega, nawet w środowisku tańca zawodowego.

Nie wiem, gdzie bym dzisiaj była, gdyby nie moi Pedagodzy i ich wsparcie. Nie wiem, czy tańczyłabym dziś, gdyby nie Ci wspaniali ludzie. Wierzyli we mnie często bardziej niż ja sama. Wspierali mnie w trudnościach w nauce tańca,ale i tych życiowych. Jeśli podejdziesz do nauki tańca klasycznego poważniej i Ty, nie raz, możesz tego potrzebować! Balet, choć wygląda lekko, to ogromny trud, nie tylko fizyczny i dobrze jest wiedzieć, że uczy Cię ktoś, na kogo możesz liczyć.

Dziś świat stanął na głowie, ten taneczny również, wszyscy chcą na scenę, a do wystąpień publicznych przygotowują ludzie, którzy nigdy na scenie nie stali. A to dalece nie tak....

3. Wyposażenie sali.

Drążki baletowe! Spotkałam się kiedyś z sytuacją, kiedy wmawiano kursantom, że drążki na sali potrzebne są tylko początkującym, w związku z czym, oni z nich nie korzystają. Nie wierz w te i inne bzdury! Każdy zawodowy tancerz staje każdego dnia przy drążku! Drążki to genialny wynalazek w balecie i ich obecność w sali jest obowiązkowa!

Podłoga. Dobrze, jeśli podłoga będzie pokryta specjalistyczną,antypoślizgową tzw. podłoga baletową, przeznaczoną do pracy na scenach i salach baletowych. Jest to kwestia nie tylko wygody pracy stopy i amortyzacji stawów, ale również bezpieczeństwa na sali. Jeśli jednak, nie ma możliwości pokrycia sali specjalistyczną nawierzchnią, najlepiej sprawdzi się parkiet drewniany, który w razie potrzeby można pokropić wodą. Niestety, popularne w salach panele podłogowe, są zbyt śliskim wykończeniem, do uprawiania tańca klasycznego. Zgadza się, że delikatny poślizg jest zawsze wskazany przy klasycznych pas, ale drugim paradoksalnie istotnym faktorem, jest przyczepność. Stopy muszą stać stabilnie i mocno odczuwać kontakt z podłogą.

Lustra. Nieodzowna pomoc dla początkujących i zmora zaawansowanych tancerzy! Taniec klasyczny w swym pięknie i jednocześnie dość restrykcyjnych zasadach, wykorzystuje ściśle określoną pracę głowy. Na etapie początków najczęściej skupiamy się na poprawnych ułożeniach ciała, pracy nóg, ustawieniu miednicy, co najwyżej pracy rąk,a w lustrze skutecznie kontrolujemy swoje postępy. Niestety, niepodważalny fakt występowania w ludzkim ciele zjawiska pamięci mięśniowej, powoduje, że nasze ciało zapamiętuje takie właśnie położenie i w momencie, kiedy traci swoje odbicie w lustrze, często nie potrafi powtórzyć określonych pas. Dotykamy tu zjawiska tzw. priopriorecepcji. Dość ciekawy temat na osobny artykuł. Jeśli Was zainteresuje, postaram się w którymś momencie go przybliżyć. Koncentrując się na swoim odbiciu, nie skupiamy się niestety na odczuciach w ciele, niezbędnych, by tańczyć. Kiedy wydaje się, że jesteśmy gotowi, by włączyć do tańca pracę głowy, okazuje się, że nasze ciało, uczy się ruchu od samego początku!

Swoim kursantom powtarzam zawsze jedną maksymę! Jeśli chcesz tańczyć, przestań na siebie patrzeć,a skup się na odczuciu w ciele, jeśli zaś chcesz oglądać, to zasiądź na widowni teatru. Bo te dwie rzeczy się nie łączą!

Tak więc, może to będzie dla kogoś kontrowersyjne spostrzeżenie, nie uważam, iż lustra stanowią niezbędny atrybut baletowej sali,aczkolwiek w początkowym stadium służą pomocą.

Te trzy czynniki uważam za bardzo istotne. Listę można by wydłużyć,ale skupiam się na tych najważniejszych, zwłaszcza, kiedy mowa dopiero o rozpoczęciu nauki tańca klasycznego. Pamiętaj, nigdy nie wahaj się sprawdzać i zadawać pytania, niewłaściwa decyzja bowiem może ciągnąć się za Tobą przez lata.

*To, co piszę, stanowi mój subiektywny punkt widzenia. Opieram się na swoich doświadczeniach, zdobytej wiedzy, kompetencjach i wieloletniej pracy pedagogicznej. Czekam na Wasze pytania, bo to da mi obraz, jakie tematy warto podejmować. Wszelkiego rodzaju komentarze, które nie przyczyniają się do wzrostu,a są jedynie wylewaniem własnych frustracji, będą usuwane.

AGATA LISTWAN OFFICIAL | Wrocław | taniec.project@gmail.com